Starcie PZPN-u z MON-em zapowiadało się bardzo ciekawie i trzeba przyznać, że obie drużyny stworzyły kapitalne widowisko. Do przerwy obie strony miały mnóstwo okazji, ale padła tylko jedna bramka i to w ostatniej minucie pierwszej odsłony. Strzelił ją Marek Kołodziejczyk. Tuż po zmianie połów po sprytnym rozegraniu rzutu rożnego wyrównał po mierzonym uderzeniu Łukasz Jóźwiak, ale po chwili goście znowu prowadzili, tym razem za sprawą Łukasza Geszke. W 33 minucie PZPN znowu wyrównał po główce Michała Wasila, któremu podawał aktywny tego dnia Przemysław Masztaler. Potem gospodarze mieli doskonałą szansę, ale w 38 minucie przestrzelili z rzutu karnego. Finalnie jednak "Biało-czerwoni" dopięli swego. W ostatniej minucie Andrzej Denysow zacentrował do Miłosza Borowieckiego, a ten strzałem głową zapewnił wygraną 3:2 swojej ekipie.